Czy idea Solidarności ma jeszcze potencjał uwodzący?
Przymierzałem się kilka dni temu do napisania o rozwodzie w PIS. Zacząłem od tego, że Jarosław Kańczyński działa w innej logice niż my. My uważamy, że nasze poglądy powinny być najważniejsze i nie obchodzi nas to, że inni Polacy mogą myśleć inaczej, bo przecież my mamy rację. Takiego komfortu nie ma Jarosław Kaczyński. Takiego komfortu nie ma ktoś, kto realnie chce przejąć władzę. Przecież o tym Jarosław Kańczynski mówił już dawno, że jego marzeniem jest stanąć na czele większości parlamentarnej. Taki człowiek musi wiedzieć, że elektorat prawicy jest podzielony. Nawet w ramach SN nie ma przecież tych samoch poglądów. Lider prawicy więc jest ekspertem w łączeniu wody z ogniem. Później jednak zapytałem sam siebie: a po co Jarosław Kaczynski chce objąć władzę? I przyszło mi do głowy, że jest on spadkobiercą idei Solidarności. A przynajmniej w wymiarze solidarności elit z resztą społeczeństwa. I ten rys był widoczny w rządach zjednoczonej prawicy. Był rys emancypacji najbiedniejszych warstw społeczeństwa. Ten rys był też widoczny w polityce emancypacji biedniejszych rejonów Polski. Emancypacji prowincji.
Tak sobie myślę, że po 1989 roku, rok po roku, entuzjaści takiej solidarności, jeden po drugim gorzknieli. Właściwie wydaje się, że został tylko jednen, Anno Domini 2026, tj. Jarosław Kaczyński właśnie.
Dlaczego w ogóle o tym piszę? Od pewnego czasu szukam odpowiedzi na popularność liberalizmu wolnorynkowego. Tego, co wyniosło Konferderację Sławomira Mentzena i Krzystofa Bosaka i to co również wieje w żagle Konfederacji Grzegorza Brauna. Trzeba przyznać, że liberalizm wolnorynkowy ma właściwości uwodzące. Oczywiście sam byłem kiedyś fanem Korwina. Czytałem książki Ludwika von Misesa itp. Dzisiaj mnie to strasznie irytuje. Jest to tak dziecinne i naiwne, że trudno uwierzyć, że ludzie to kupują. Z błędu wyprowadził mnie nie kto inny jak Józef Kossecki.
Zatem uważam, że idea Solidarności mogłaby rzucić wyzwanie liberalizmowi wolnrynkowemu i skruszyć popularność dwóch konfederacji. Czy nie po to wypuszcza się z PIS Mateusza Morawieckiego (który też dziedziczy po ojcu idee Solidarności), ponieważ nie ma zaufania do konfederacji Sławomira Mentzena ani do konfederacji Grzegorza Brauna?
Czy jest takie zapotrzebowanie w naszym narodzie? Na idee Solidarności?
Myślę, że tak. A dowodem tego jest reakcja Polaków na wybuch wojny na Ukrainie. To była właśnie idea Solidarności w akcji. Bo ta idea nie zna granic. Ona jest wielkoduszna, a nie małoduszna. Solidarność nie jest wobec tylko Polków ale wobec sąsiadów także. I w tym konkeście jak może nas dziwić postawa antysolidarnościowa konfederatów? Nie może. Oni są antysolidarnościowi. Dla nich ważny jest przede wszystkim niskie podatki. Moje. Moje niskie podatki.
Często ostatnio myślę o tym, że nawet w małym miasteczku, w którym teraz mieszkam, wychodząc na spacer, stykam się często z, co tu dużo mówić, bogactwem mieszkańców. Naprawdę widać, że Polacy mają pieniądze. Podobnie jak spojrzymy na drogi i samochody. Z drugiej jednak stony całkiem niedawno zauważyłem na jakimś samochodzie naklejkę "kupiony za 500+". To jest moim zdaniem pierwszorzędny przykład braku solidarności. Wszyscy pamiętamy jak wielu ludzi burzyło się, że 500+ dostaje patologia itp. Pamiętamy jak wielu burzyło się, że bidota zaczęła jeździć nad morze. Mam przeczucie, że własnie największymi entuzjastami tych przekonań byli ci, co radzą sobie całkiem dobrze. I w swojej pysze uważają, że oni na to zasługują, bo sobie to wypracowali, a jak ktoś jest biedny, to jest to jego wina. Być może niektórzy uważają, że są w ogole lepsi i tak powinno być. I, że tak było, jest i będzie.
tagi: solidarność jarosław kaczyński
|
|
Janusz-Tryk |
| 3 sierpnia 2026 17:25 |
Komentarze:
|
Paris @Janusz-Tryk |
| 3 sierpnia 2026 21:46 |
No coz,...
... idea solidarnosci nie ma juz potencjalu uwodzacego !!!
To bylo i sie zmylo,... w koncu ile razy mozna sie nabierac na te same dete kity i mity, ciagle tych samych zlodziei i oszustow. I poniekad jest to sluszne podejscie i postepowanie ludzkie, tudziez roztropne.
|
|
Janusz-Tryk @Paris 3 sierpnia 2026 21:46 |
| 4 sierpnia 2026 11:58 |
No to trzeba wymyślić inną nazwę, która będzie uwodzić i jednocześnie unieważni ideologię wolnorynkowców. I, żeby nie było, również socjalistów.
|
aember @Janusz-Tryk |
| 4 sierpnia 2026 12:09 |
"kupiony za 500+"
To jest w ogóle ciekawostka.
Rozumiem jeszcze klejenie tego na autach mających opinię drogich, jak jakichś Ferrari czy innych supersportach - bo to najzwyklejsza silnorazemowa propaganda.
Ale czasem widuję te naklejki na jakimś niskiej-średniej klasy kilkunastoletnim Volvo, i wtedy robi mi się smutno, bo to wygląda jak oczadzenie wyłączające obwody logiczne - bo myślący człowiek zauważyłby sprzeczność...
|
|
Janusz-Tryk @aember 4 sierpnia 2026 12:09 |
| 4 sierpnia 2026 14:24 |
Kolejny dowód na to, że aspiracje wygrywają z logiką. Chęć przynależenia, w ten czy inny sposób, do elity jest nieodparta.
|
|
stanislaw-orda @Janusz-Tryk |
| 4 sierpnia 2026 17:12 |
" A dowodem tego jest reakcja Polaków na wybuch wojny na Ukrainie. To była właśnie idea Solidarności w akcji. Bo ta idea nie zna granic. Ona jest wielkoduszna, a nie małoduszna. Solidarność nie jest wobec tylko Polaków ale wobec sąsiadów także."
No, ale naszym sąsiadem jest równiez Federacja Rosyjska, a nie tylko Ukraina.
To jak to jest z tą naszą wielkodusznością i solidarnością?
|
|
Janusz-Tryk @stanislaw-orda 4 sierpnia 2026 17:12 |
| 4 sierpnia 2026 23:06 |
Solidarność względem sąsiada-Rosji wyraża się w tym, że dajemy jej czas na przemyślenie pewnych spraw.
|
|
stanislaw-orda @Janusz-Tryk 4 sierpnia 2026 23:06 |
| 5 sierpnia 2026 09:28 |
Łaskawcy z nas, co się zowie.
|
|
Janusz-Tryk @stanislaw-orda 5 sierpnia 2026 09:28 |
| 5 sierpnia 2026 14:12 |
Poniosła mnie trochę fantazja :)